Gdzie i kiedy na krokusy?

By 13 marca 2019 Bez kategorii

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Chociaż w Tatrach jest to najkrótsza pora roku i tak przyciąga rzeszę turystów, chcących zobaczyć krokusy – fioletowy symbol wiosny. Pierwsze często pojawiają się już w marcu!

Pojawienie się w górach krokusów symbolizuje koniec zimy. W zależności od zimy pierwsze krokusy powinny pojawić się około drugiego lub trzeciego tygodnia marca, choć na prawdziwe fioletowe dywany trzeba zazwyczaj poczekać kolejny tydzień lub dwa. O świcie kwiaty te mają zamknięte kielichy, które stopniowo otwierają wraz z pierwszymi promieniami słońca. Na tatrzańskie łąki dobrze wybrać się z samego rana, a nawet o świcie, ponieważ o tej porze roku, w miarę upływu dnia, turyści wyrastają, jak grzyby po deszczu.

Krokusy zobaczyć można na łąkach położonych poniżej 1600 metrów. W Tatrach najpopularniejszym miejscem oglądania krokusowych dywanów jest Polana Chochołowska. Niestety łatwa dostępność miejsca nie sprzyja kwiatom. I tu ważna uwaga – podziwiaj, ale nie niszcz i pozwól podziwiać innym! Wydaje się to oczywiste, jednak doświadczenie pokazuje, że mimo tabliczek wprost informujących o zakazie deptania łąki, edukacji w tym temacie nigdy za wiele. Drugim polecanym miejscem pełnym krokusów są Kalatówki. Znajdują się ciut wyżej, przez co ilość odwiedzających je wiosennych turystów nieco spada. W rzeczywistości różnica wynosi około 30 minut marszu, więc warto zdecydować się na ten krok.

Czas krokusów to w tatrach niesamowity moment, kiedy pierwsze symbole wiosny przeplatają się z ostatnimi oznakami zimy. Wyprawę “na krokusy” można połączyć z wycieczką na niedaleko położone szczyty –  w przypadku Doliny Chochołowskiej może to być np. Grześ lub Trzydniowiański Wierch. Trzeba jednak pamiętać, że na szlaku i w wyższych partiach Tatr może zaskoczyć nas śnieg. W końcu nie tylko w górach kwiecień to miesiąc, który przeplata trochę zimy, trochę lata 🙂 Pięknych widoków!

fot. Adam Brzoza